Tak zimno i ponuro za oknem, że chciałabym trochę poprawić, chociaż nastrój i zamieszczę ostatnio zasłyszane kawały:

Przed podróżą do Japonii na kolejne zawody Adam się zastanawiał czy lecieć tam samolotem, czy na nartach.

W Morskim Oku kąpie się baca. Na to jeden z turystów:
– Baco, nie zimno Wam?
* Ni.
– Ciepło?
* Ni.
– To jak Wam jest?
* Jędrzej.

Siedzi baca na kamieniu i głośno śpiewa! Na co turysta do niego:
– Baco, co się tak dżesz?!
* Panocku, to nie dżes! To Falklor! – odpowiada mu baca.